Pielęgnacja twarzy

Arganowy krem pod oczy Nacomi

Nacomi to marka kosmetyków powstałych z najwyższej jakości surowców ekologicznych i organicznych. Zainspirowana naturą, zdrowym trybem życia i naturalnym pięknem. W jej asortymencie znajdziemy produkty do pielęgnacji ciała i twarzy zarówno dla kobiet, mężczyzn, jak i dzieci. Produkty są oferowane w przystępnych cenach i najszybciej możecie je znaleźć w drogeriach Hebe lub zamówić na stronie https://namera.pl/

Pierwszym produktem, jaki miałam okazje stosować był Arganowy krem pod oczy i to właśnie na nim chciałabym dziś skupić uwagę. O tym, kremie słyszałam już od dawna i był to same pozytywne opinie. Natknęłam się na niego robiąc zakupy w Hebe i tak się szczęśliwie złożyło, że był w promocji. Cena ok. 20 zł za krem pod oczy wydała mi się bardzo atrakcyjna, a że akurat mój obecny był na wykończeniu, postanowiła go wypróbować. Od razu wylądował w moim zakupowym koszyku.

Opakowanie i skład

Zapakowany został w sporej wielkości kartonik, na którym zawarte są wszystkie informacji o składzie i zastosowaniu kremu. Sam krem znajduje się w szklanym  15 ml słoiczku z białą plastikową nakrętką, a ponieważ szczegółowe informacje zawarte są na pudełku, tu producent ograniczył się tylko do niewielkiego oznaczenia marki. W składnie znajdziemy jedynie naturalne składniki takie jak olej arganowy, witaminę E, masło Shea, olej kokosowy oraz olej z pestek winogron. Wszystkie te składniki mają zapewnić naszej cienkiej skórze pod oczami odpowiedni poziom nawilżenia. Olej arganowy uważany jest za Eliksir Młodości, ponieważ zwalcza pierwsze oznaki starzenia się skóry. Razem z witaminą E dogłębnie nawilża i odżywia przesuszoną skórę. Masło Shea uelastyczni ją i zajmie się nieestetycznymi przebarwieniami. W Nacomi nie znajdziemy parabenów, sztucznych barwników czy alergenów. To brzmi świetnie, prawda ?

Konsystencja i działanie

Powiem Wam szczerze, że uwielbiam konsystencje tego kremiku. Lekka niczym chmurka, biała śmietanka, która rozpływa się na skórze. Lubię trzymać go w lodówce, dzięki czemu rano kremik fajnie chłodzi i zmniejsza opuchliznę. Dość długo się wchłania, jeśli nałożymy go ciut za dużo, może pozostawić lekki filtr. Jest troszkę tłustawy, dlatego idealnie sprawdzi się zimą. Kremik marki Nacomi jest oczywiście bezzapachowy, a dzięki treściwej konsystencji również wydajny. Nie uczulił mnie i nie podrażnił oczu.

Biorąc pod uwagę cenę, za jaką go kupiłam, myśle, że jest to całkiem fajny kremik. Będą z niego zadowolone zwłaszcza młodziutkie kobietki. Ja jako kobieta po 30 oczekuje od kremu nie tylko fajnego nawilżenia, które oczywiście ten krem mi zapewnia, ale również głębokiego odżywienia i zminimalizowania cieni pod oczami. Stosuje się go bardzo przyjemnie i z pewnością młode kobiety, które zaczynają swoją przygodę z kremami pod oczy, będą z niego zadowolone. Ja oczywiście z przyjemnością wykorzystam go do końca. Chciałabym też dodać, że nie zbyt dobrze sprawdza się pod makijaż, więc może lepiej stosować go na noc. Ja zaczęłam tak robić, gdy zauważyłam, że podkład nie za dobrze się go trzyma. Moja ogólna ocena w skali od 1-10 to 7.

 

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *