Pielęgnacja twarzy

Creamy, olejki prosto z Haiti

Markę Creamy poznałam na warsztatach zorganizowanych przez portal https://wizaz.pl/Dokładnie 21 sierpnia odbył się pierwszy Beauty Day Wizaz. Jako jedna z nielicznych Wizażanek miałam okazje odwiedzić redakcje, wziąć udział w warsztatach z marką Creamy, zjeść pyszny obiad nad Wisłą i popływać motorówką. Poznałam kobiety, które tworzą tę wspaniałą społeczność i spędziłam miły dzień w gronie pełnych pasji ludzi. Jedną z atrakcji była możliwość stworzenia dopasowanego do moich potrzeb Serum oraz spotkanie z założycielką marki Creamy przesympatyczną Zosię. W prezencie otrzymałam również kultowy produkt marki Olejek do mycia twarzy MORINGA FOR YOU. I to właśnie na recenzji tych dwóch produktów się dzisiaj skupie.

Kilka słów o Creamy

Creamy to młoda polsko-karaibska firma, opierająca swoje działanie na czterech filarach:

Dbałość o środowisko.
Jakość surowców.
Wiedza specjalistów.
Dobór receptur do indywidualnych potrzeb Twojej skóry.

Wszystkie kosmetyki tworzone przez Creamy to kwintesencja natury! Marka dba o to, by nie znalazły się w nich sztuczne barwniki czy nienaturalne substancje zapachowe. Dzięki temu kosmetyki Creamy zdobywają coraz większą rzeszę zwolenników pielęgnacji wegańskiej. W asortymencie sklepu znajdziemy kremy, olejki, hydrolaty, sera, jak również 5% kwas hialuronowy. W sklepie stacjonarnym przy ul.Chmielnej 6 w Warszawie możecie nie tylko zakupić swoje ulubione produkty, ale również skorzystać ze SPA. Skusicie się na haitański masaż twarzy, wykonany egzotycznymi olejkami??? Bo Ja z wielką przyjemnością 🙂

 

Olejek do mycia twarzy MORINGA FOR YOU

Olejek do mycia twarzy Moringa For You zawiera substancję myjącą. Po połączeniu z wodą tworzy lekką emulsję, która pięknie zmywa zanieczyszczenia. Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery, również wrażliwej. Najlepiej jednak sprawdza się przy pielęgnacji skóry suchej, ponieważ ma rewelacyjne właściwości nawilżające. Zawiera kompozycje niezwykłych składników. Główny to pochodzący z Haiti Olej Moringa tłoczony z ,,drzewa życia”, niezwykle bogaty w składniki odżywcze, dodatkowo wykazujący działanie przeciwzapalne. Olej migdałowy oraz substancję myjącą, otrzymywaną z orzechów drzewa kokosowego. To właśnie ona pozwala uzyskać delikatną emulsję olejku z wodą, dzięki czemu po umyciu na skórze nie pozostaje tłusty film.

Wiele naczytałam się już o koreańskiej pielęgnacji skóry, w której skład wchodzi usuwanie zanieczyszczeń, w tym również makijażu olejkami. Także nie byłam zaskoczona tego typu produktem na rynku. Zaskoczyła mnie natomiast formuła tego kosmetyku, która zdecydowanie różniła się od tych, które wcześniej znałam. Dzięki unikatowemu składnikowi, jakim jest substancja myjąca pozyskiwana z orzechów kokosowych, olejek po zetknięciu się z wodą tworzy delikatną pianę, która dokładnie rozpuszcza wszystkie zanieczyszczenia. Nagle usuwanie wodoodpornego makijażu stało się dziecinnie proste, a moja skóra przestała reagować zaczerwienieniem i delikatnym wysuszeniem. Po umyciu od razu zauważyłam, że cera jest delikatnie nawilżona i miękka w dotyku. Zdecydowanie to uczycie, bardzo mi odpowiada. W dodatku olejek jest bardzo wydajny, a szklana buteleczka z pipetką wygląda mega luksusowo. Olejek szybko stał się moim ulubieńcem i sprzymierzeńcem w codziennym oczyszczaniu twarzy.

Serum stworzone z myślą o mnie 🙂

Jednym z głównych składników mojego Serum jest olej konopny, niezwykle bogaty w kwas linolowy, lekki i odżywczy składnik, który pomaga również w regulacji poziomu sebum. Olej z Pietruszki, zawiera unikalny kwas petroselinowy, który wpływa na poprawę kondycji skóry. Olej Cacay, niezwykły koktajl antyoksydacyjny, bogaty w retinol o silnym działaniu przeciwstarzeniowym. Ekstrakt z Solirodu Zielnego o działaniu nawilżającym poprzez stymulację wewnętrznych procesów wiązania wody, Witaminę C dodająca blasku i młodości, dodatkowo wyrównującą koloryt skóry, idealną również do pielęgnacji cery naczyniowej, Koenzym Q10 wpływający na zwiększenie elastyczności skóry, Kwas Lipohydroksylowy o działaniu wygładzającym.

Stosuję go zawsze wieczorem, ponieważ jest on dla mnie za ciężki na dzień. Przy wieczornej pielęgnacji sprawdza się natomiast rewelacyjnie. Rano moja buzia jest dobrze nawilżona i wypoczęta. Podczas regularnego stosowania (w moim przypadku co drugi dzień), zauważyłam, że bardzo korzystnie wpływa na moją skórę. Z początku miałam duże obawy przed stosowaniem tego typu pielęgnacji, ze względu na możliwość zapychania skóry tłustym olejkiem. Szybko jednak przekonałam się, że były one bezpodstawne. Wystarczy niewielka ilość, a w sumie tylko dwie kropelki, by pokryć olejkiem buzię i szyję. Dzięki temu jest on bardzo wydajny. Olejek świetnie radzi sobie z zaczerwienioną i wrażliwą skórą, nie podrażnia, a jedynie łagodzi niewielkie stany zapalne. Skóra stała się bardziej sprężysta i promienna. Jedyną jego wadą jest niezbyt przyjemny zapach. Należy pamiętać, że jest to produkt naturalny, a one nie zawierają w składzie sztucznych substancji zapachowych. U mnie sprawdza się bardzo fajnie i z pewnością jeszcze nie raz do niego wrócę.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *