Make up

Jak prawidłowo myć pędzle i gąbeczki do makijażu

Efekt naszego makijażu to nie tylko dobór odpowiednich kosmetyków, które będą ingerować z naszą skórą. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, jak duży wpływ na naszą cerę mają narzędzia, którymi jest on wykonywany. Wypryski, trądzik, zmiany skórne, infekcję czy zatkane pory mogą być spowodowane używaniem brudnych lub źle oczyszczonych pędzli, czy gąbeczek. Przez to nasza cera nie wygląda najlepiej, a i makijaż wykonany na takiej skórze nie prezentuje się dobrze. Sposób mycia pędzli uzależniony jest od tego, czy są one z włosia naturalnego, czy syntetyczne. Włosie naturalne wymaga szczególnej pielęgnacji. Do oczyszczania należy używać bardzo delikatnych produktów, które nie wysuszą włosia i zachowają jego elastyczność. Inaczej włoski z pędzla będą wypadały lub się kruszyły.

Jednymi z najczęściej zadawanych przez nas pytań są te: Jak często powinnyśmy myć pędzle i gąbeczki? Jakich produktów do mycia użyć, aby mieć pewność, że są one naprawdę czyste? I czy warto kupić specjalnie do tego przeznaczony środek dezynfekujący? Na te i inne nurtujące Cię pytania znajdziesz odpowiedź w tym artykule. Zapraszam do poczytania i życzę miłej lektury 😀

Mycie pędzli

Pędzle powinnyśmy myć zawsze pod bieżącą wodą. Pamiętajmy, żeby woda była ciepła, nigdy niegorąca. Na początku zwilżamy włosie samą wodą, trzymając trzonek pionowo. Zwróćcie uwagę na to, żeby woda nie dosięgała rękojeści, ponieważ rozwarstwi ona klej i spowoduje uszkodzenie pędzla (włoski będą wypadały, a z czasem odpadnie również skuwka). Kolejnym etapem jest nałożenie preparatu myjącego na włosie i delikatne oczyszczanie. Najlepiej lekkimi, posuwistymi ruchami, nie wgniatając przy tym pędzla (tak, jakby malowało się obraz). Czynności te powtarzamy, aż do całkowitego oczyszczenia włosia z brudu. Na koniec spłukujemy preparat myjący dużą ilością wody, pamiętając o tym, by pędzel cały czas trzymać w pozycji pionowej. Ja lubię używać do tej czynności gadżetu z Rossmann, chodzi mi o sylikonową nakładkę z wypustkami. Ułatwia mi ona czyszczenie.

Suszenie pędzli

Pędzle po umyciu najlepiej osuszyć ręcznikiem papierowym z nadmiaru wody i pozostawić do samoistnego wysuszenia. Pamiętajmy, by nie suszyć ich włosiem do góry. Woda może wtedy spłynąć do trzonka i rozkleić go lub – co gorsza – doprowadzić do jego gnicia. Najlepszym sposobem będzie położenie pędzli na ręczniku papierowym w pozycji poziomej. Ja swoje pędzle układam na samym końcu blatu, w taki sposób, że włosie go nie dotyka. Dzięki temu zachowuje on swój pierwotny kształt. Jeśli posiadasz tzw. siateczki BrushGuard, nałóż odpowiedni rozmiar na jeszcze wilgotny pędzel, zostawiając z przodu nieco wolnego miejsca. Ta metoda również pozwoli zachować odpowiedni kształt twoim pędzlom. Pamiętaj, aby nigdy nie suszyć pędzli na kaloryferze, ani suszarką, nie pozostawiaj ich również na słońcu. W wysokiej temperaturze może puścić klej. Najlepszym sposobem jest pozostawienie ich do wyschnięcia w pokojowej temperaturze.

Produkty, których używam do mycia pędzli i gąbeczek

Jednym z moich ulubieńców do mycia gąbeczek jest olejek pod prysznic Isana. Tak wiem, mój wybór z pewnością Was nie zaskoczył. Znają go i uwielbiają wszystkie makijażystki. Zyskał on dużą popularność dzięki swojej tłustej konsystencji, która idealnie pomaga w pozbyciu się resztek podkładów i fluidów z pędzli i gąbeczek. W sposób błyskawiczny pozbywa się brudu z kosmetyków o tłustej, oleistej konsystencji takich jak szminki, błyszczyki czy eyelinery. Dostępny jest we wszystkich drogeriach Rossmann w bardzo korzystnej cenie 6,99 zł.

Bardzo często zamiennikiem tego olejku jest u mnie mydło przeciwbakteryjne. Równie dobrze radzi sobie z zabrudzeniami, a dodatkowo zabija bakterie, dlatego warto używać go co najmniej dwa raz miesiącu. Zmniejszy to  ryzyko rozmnażania się bakterii, nasze pędzle będą higieniczne. Tego typu mydła są z reguły delikatne i nie powinny uszkadzać struktury włosia. Polecam mydełko antybakteryjne Protex 🙂

Odżywka do włosów w sprayu bez spłukiwania Gliss Kur to mój niezawodny sposób, by zadbać o wszystkie moje pędzle z włosia naturalnego. Dzięki niej struktura włosia jest odżywiona, dobrze nawilżona i pomaga w utrzymaniu jego naturalnego kształtu.

Płyn do dezynfekcji !!! Uważam, że jest to produkt, który warto mieć pod ręką. Zwłaszcza gdy pędzli używamy na przemian z córką lub siostrą. Jest on również niezastąpiony podczas pracy wizażystek. Jeśli często malujemy koleżanki lub nasza cera jest problematyczna, warto na poważnie pomyśleć o jego zakupie. Dzięki jego właściwościom pozbędziemy się bakterii. Ja używam płynu Inglot, wystarczy popsikać nim już umyte pędzle, by mieć 100% pewności, że nie ma na nich już żadnych zarazków.

Chusteczki do czyszczenia, to dla mnie nowość 🙂  Fajnie sprawdzają się podczas wykonywania makijażu, gdy chcemy np. wyczyścić na szybko pędzelek, którym nakładaliśmy cień do powiek. Dla mnie tylko fajny dodatek, który ułatwia mi pracę wizażystki. Szczerze taki sam efekt czyszczenia pędzli na szybko uzyskuje, korzystając ze zwykłego ręcznika papierowego.

Jak często myć pędzle?

Pędzle do własnego użytku powinno się myć raz na dwa tygodnie. Chodzi mi tutaj oczywiście o te, których używamy do nakładania pudru, rozświetlacza, różu i bronzera. Natomiast te do podkładu, korektora i eyelinera należy myć codziennie. Ważny jest również sposób ich przechowywania. Najlepszym rozwiązaniem jest trzymanie pędzli w przeznaczonym do tego etui, kosmetyczce, szufladzie lub w modnych ostatnio tubach. Chodzi o to, by zabezpieczyć je przed kurzem, brudem i bakteriami.

Dajcie koniecznie znać, jak Wy dbacie o swoje pędzelki do makijażu i czy, któraś z moich rad przypadła Wam do gustu 🙂

 

Jeden Komentarz

  • Zosia Samosia

    Bardzo przydatny wpis😁 ja swoje pędzle traktuje podobnie. Zaskoczeniem jest jednak dla mnie odżywka do włosów, używana do pielęgnacji pędzli z naturalnego włosia🤩 muszę, to wypróbować 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *