Maseczka Animalz Pretty Cat
Pielęgnacja twarzy

Maseczka Pretty Animalz Cat

Maseczkę Pretty Animalz Cat kupiłam na promocji w SuperPharm. Została przeceniona, ponieważ miała krótki termin ważności. Cena wynosiła zaledwie 4,79 zł, więc warto było się skusić. Oczywiście wykorzystałam ją tego samego dnia, a dzisiaj przygotowałam dla Was krótki opis i recenzję 🙂

Maseczka Pretty Animalz

Stworzona została przez koreańską markę Masque Bar, która wyróżnia się tym, że umieszcza na maseczkach nadruki zwierzątek. W tym przypadku jest to nadruk twarzy kota, ale w kolekcji znajdziemy jeszcze smok, małpkę, zebrę, psa, lisa i o ile dobrze pamiętam pingwinka.  Z tyłu opakowania znajduję się instrukcja użycia po polsku. Niestety tutaj polski dystrybutor się nie postarał i jest ona nie co myląca. Chodzi o to, że w sposobie użycia jest informacja, że po aplikacji maseczki należy dokładnie umyć skórę twarzy. Tymczasem tłumaczą z angielskie, esencja powinna się pozostać na twarzy do całkowitego wchłonięcia.

Energetyzująca maska w płachcie

Maseczka Animalz Pretty CatMaseczka Pretty Animalz bardzo dobrze dopasowuje się do twarzy, jest wystarczająco nasączona esencją i nie ześlizguje się w trakcie noszenia. Dla mnie to bardzo ważne, bo zazwyczaj nie mam czasu na oddawanie się błogiemu relaksowi, który powinien trwać od 10-20 min. ale oczywiście wszystkim Panią polecam w miarę możliwości, na pewno dobrze to sprzyja na działanie i późniejsze efekty. Esencja ma bardzo delikatny, przyjemny zapach i wodnistą konsystencję, która szybko się wchłania. Rezultaty są widoczne od razu po aplikacji, buzia wygląda na wypoczętą, rozświetloną i jest dobrze nawilżona. Polecam stosować przed wieczornym wyjście, ponieważ to super wpłynie na końcowy efekt makijażu. Dzięki temu, że esencja nie jest klejąca i po wchłonięciu się nie roluje, dobrze współgra z kolorowymi kosmetykami. Dodatkowo maseczka fajnie złagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, ukoi zmęczoną skórę. Nadruk kotka na tkaninie, poprawi nam humor i sprawi, że zabieg będzie bardziej przyjemny.

Przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona z maseczki Pretty Animalz. Zarówno z jej działania, jak i ceny w której udało mi się kupić. Z pewnością jeszcze nie raz będę na nią polowała, a może i nawet skuszę się na nią bez promocji, bo fajnie się u mnie sprawdziła.

 

3 komentarze

  • Thespecialbeauty

    Te grafiki na płacie maseczki umilają całą aplikację;) o tej marce nawet nie słyszałam więc dobrze wiedzieć. Chociaż ja ostatnio mocno przerzuciłam się na maski kremowe niż te w płacie.

  • Martyna

    Kupiłam ja także w promocji w jakiejś drogerii kosmetycznej. Uwielbiam takie maseczki, także jak najbardziej przypadła mi do gustu. Twarz po niej była nawilżona i gładka. Myślę że jeszcze skorzystam! 😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *