Kuracja HAND.lab Miya Cosmetics
Dłonie i paznokcie

Miya Cosmetics kuracja HAND.lab

Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić nowością od Miya Cosmetics. Marka właśnie wypuściła na rynek rewelacyjną kurację HAND.lab do suchych i zniszczonych dłoni. Ze względu na to, że zima dała się mocno we znaki moim dłoniom, postanowiłam dla Was przetestować te oto nowości. Domyślam się, że dobie ciągłej dezynfekcji rąk wasza skóra i paznokcie również na tym ucierpiały. Jak zapewne wiecie, marka Miya Cosmetics jest już bardzo dobrze znana, a jej produkty można kupić niemal w każdym sklepie kosmetycznym. Te polskie kosmetyki podbiły serca wielu kobiet nie tylko swoimi zapachami, konsystencją, ale przede wszystkim działaniem. Jednym z moich ulubionych produktów tej marki jest krem pod oczy myEYEhero, o którym możecie przeczytać recenzje na moim blogu. Nie przedłużając, serdecznie was zapraszam 🙂

HAND.lab Kuracja do suchych i zniszczonych dłoni.

Cała kuracja HAND.lab trwa 3 tygodnie, a podczas jej trwania używałam 3 kompleksowo przygotowanych we współpracy z dr. n. m. Izabelą Załęską produktów. Każdy z tych kosmetyków ma w sobie coś wyjątkowego coś, co sprawia, że domowa pielęgnacja dłoni wynosi się na wyżyny luksusowych zabiegów w SPA. W zestawie znalazłam:

Peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami 60 ml
Regenerujące serum do dłoni i paznokci z prebiotykami 2% 75 ml
Skoncentrowana maska do dłoni i paznokci z kompleksem olejków 40% 50 ml

Etap 1 Peeling wygładzający

Pierwszy etap pielęgnacji zaczynamy z wygładzającym peelingiem z olejkami, który nakładamy na lekko mokre dłonie. Wmasujemy go dokładnie, oczyszczając w ten sposób martwy naskórek. W tym etapie przygotujemy się do nałożenia produktów pielęgnacyjnych. Peeling Miya Cosmetics ma lekko tłustą konsystencję, a jest to zasługa olejków ze słodkich migdałów i z nasion słonecznika. Zaraz po nałożeniu peelingu na dłonie, czułam pod palcami, jak drobinki ścierają martwy naskórek. Może wydawać się to mało przyjemne, ale mi się ten zabieg bardzo podobał. Miałam trochę obaw, że skóra może być po tym zabiegu podrażniona, na szczęście się pomyliłam. Po spłukaniu resztek peelingu moje dłonie były delikatne i miękkie w dotyku.

Dodatek w postaci olejków sprawił, że dłonie są świetnie nawilżone. Na upartego nie trzeba stosować po nim żadnego kremu do rąk. Stosowałam ten peeling z pozostałymi produktami z tej serii, ale zdarzało mi się używać go również solo. W składzie peelingu znajdziemy drobinki krzemionki, kukurydzy i orzecha włoskiego, które łagodnie oczyszczą, wygładzą i wyrównają powierzchnię dłoni. Suchy, martwy naskórek zostanie skutecznie usunięty.

Etap 2 Regenerujące serum

Drugim etapem jest regenerujące serum do dłoni i paznokci. Na osuszone dłonie nakładam go w niewielkiej ilości, zaledwie kilka kropel i dokładnie wmasowuje. Serum szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filtru. Dzięki temu dłonie nie są lepkie i niemal od razu mogę zabrać się do wykonywania innych czynności. Serum Miya Cosmetics stosuje kilka razy dziennie, zawsze po umyciu rąk i po środkach do dezynfekcji. Serum dobrze się sprawdza, nawet przy ekstremalnie wysuszonych dłoniach. Nawilża suche skórki i wzmacnia paznokcie. Działa ochronnie i harmonizuje mikrobiom skóry. Jego bogata formuła, w której skład wchodzą probiotyki 2% oraz witaminy doskonale odżywia i regeneruje. Po aplikacji moje dłonie się delikatne i miękkie w dotyku. Serum jest niesamowicie wydajne, więc z pewnością zostanie ze mną jeszcze długo.

Etap 3 Maska do dłoni i paznokci

Ostatni krok to skoncentrowana maska z olejkami, których zawartość to aż 40%. Nakładam ją po zastosowaniu serum regenerującego Miya Cosmetics. Stworzona została z myślą o skórze dojrzałej, która pozbawiona jest elastyczności. Świetnie poradzi sobie z przebarwieniami i plamami starczymi, ponieważ ma właściwości rozjaśniające. Przy mocno zniszczonych dłoniach warto nałożyć ją na noc. Przez ten czas dłonie intensywnie się zregenerują i odżywią. W rzeczywistości stanowi idealną pielęgnację wszystkich rodzajów skóry dłoni, w tym wrażliwej.

Maska ma gęstą konsystencję, która podczas smarowania zamienia się w olejek. Mocno natłuszcza i odżywia skórę. Po aplikacji maski na dłonie skóra staje się miękka i aksamitna w dotyku, długotrwale nawilżona. Warto stosować wszystkie produkty razem, ponieważ właśnie wtedy efekty są najbardziej spektakularne. Bardzo się cieszę, że miałam okazję wypróbować ten zestaw, dzięki temu szorstka i nieprzyjemna w dotyku skóra odeszła w niepamięć.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *