Pielęgnacja twarzy

Moja poranna pielęgnacja twarzy w 5 krokach.

W dzisiejszym wpisie przybliżę Wam, jak wygląda moja poranna pielęgnacja twarzy. Wiele z Was zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest poranne mycie twarzy, jeśli nie… postaram się Was do tej czynności przekonać. Sama kilka lat temu ograniczałam się do wieczornego zmywania makijażu i nakładaniu kremu na noc. Cały mój rytuał ograniczał się do dwóch czynności. Rano zazwyczaj przemywałam buzię płynem micelarnym i przechodziłam do wykonania makijaż. Moje podejście do tego tematu zmieniło się po przeczytaniu książki Charlotte Cho Sekrety urody Koreanek Elementarz pielęgnacji. Pierwszą moją myślą było ,, Skąd ja na te wszystkie kroki znajdę czas, a rano… przecież to niemożliwe,, Mimo wszystko postanowiłam spróbować. Szybko okazało się, że wcale nie zajmuję to, aż tak dużo czasu, a efekty są warte zachodu.

Oczyszczanie twarzy należy do jednych z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych, zarówno w domu jak i w salonach piękności.  Regularne oczyszczanie chroni przed rozwojem różnego rodzaju infekcji i chorób dermatologicznych. Wpływa także na nasz codzienny komfort i ogólne samopoczucie. Wydaje nam się, że skoro wieczorem wykonujemy demakijaż i oczyszczamy buzię, to rano ta czynność może wydawać nam się zbędna. Zapewne większość z was poddaje się wieczornym rytuałom piękności i po oczyszczeniu buzi nakłada jeszcze krem, serum, a nawet krem pod oczy. Większość z tych produktów wchłania się w naszą skórę, a pozostałe wcieramy w poduszkę. Wyobraźcie sobie ile bakterii i zarazków, gromadzi się w naszej pościeli. Kolejnym czynnikiem przemawiającym za dokładnym oczyszczaniem twarzy, jest fakt, że podczas nocy pocimy się, również na buzi. To wszytko sprawia, że o nocy nasza cera również jest zanieczyszczona, być może nie jest to bardzo widoczne, ale na pewno nie wpływa korzystnie na jej stan.

Krok 1

Pierwszą czynnością, którą wykonuje rano, jest umycie twarzy pianką oczyszczającą. Obecnie do tej czynności używam Neogen Dermalogy Real Fresh Foam Cereal. Hipoalergiczna, innowacyjna, delikatna, kremowa, nawilżająca pianka oczyszczająca na bazie sfermentowanych płatków z 5 rodzajów zbóż. Przeznaczona do cery z przebarwieniami, ponieważ ma właściwości rozjaśniające skórę oraz przywraca jej zdrowy i promienny wygląd. Bardzo korzystnie wpływa na moją cerę, nie wysusz jej, dobrze oczyszcza, a przy tym jest bardzo delikatna. Ważnym aspektem jest dla mnie fakt, że nie podrażnia skóry i nie pozostawia uczucia ściągnięcia.

Krok 2

Na nos, brodę i środek czoła nakładam moją ukochaną pastę oczyszczającą z liśćmi manuka marki Ziaja. Pomaga mi dogłębnie oczyścić skórę i zapobiega w powstawaniu zaskórniaków. Nie używam jej codziennie, a co trzy/cztery razy w tygodniu. Pasta ma w składzie ekstrakt z liści manuka o działaniu antybakteryjnym, dlatego idealnie spisuję się przy pielęgnacji skóry problematycznej. Ma delikatne właściwości ściągające i złuszczające. Odblokowuje pory skóry z nadmiaru sebum. Dla mnie to kosmetyk, który pomaga mi w utrzymaniu czystej i zadbanej cery. Godnym uwagi jest fakt, że jest to produkt uniwersalny, może być stosowany jako maseczka przy cerze trądzikowej i peeling ze względu na swoje właściwości ścierające.

Krok 3

To czas na przywrócenie odpowiedniego pH skóry za pomocą toniku Lancome Tonique Confort. Duże znaczenie przy jego wyborze miał fakt, że produkt ten nie zawiera w swoim składzie alkoholu. Bogata formuła to połączenie miodu i ekstraktu ze słodkich migdałów. Dzięki czemu po każdej aplikacji pozostawia naszą skórę optymalnie nawilżoną, gładką i odczuwanie ujędrnioną. Nigdy nie nakładam go na wacik, aplikuję go na dłonie, ponieważ wtedy wystarcza niewielka kropla produktu, by przetrzeć całą twarz. Dzięki czemu wystarcza mi on na bardzo długo. Często jest to krok pomijany w naszej codziennej pielęgnacji, ale z pewnością jest on niezwykle ważny. W nim tkwi tajemnica zdrowia i odpowiedniego wyglądu. Przywrócenie odpowiedniego pH skórze ma ogromny wpływ na wchłanialność kosmetyków nawilżających i odżywczych. W związku z tym, jeśli jeszcze nie masz w swojej kosmetyczce toniku, zachęcam Cię do wprowadzenia tego produktu do swojej pielęgnacji. Najlepiej jest wybierać te bez zawartości alkoholu, ponieważ nie wysuszają skóry.

Krok 4

Krem pod oczy Clinique Pep-Start ma działanie relaksujące, orzeźwiające i wygładzające. Dobrze nawilża i delikatnie rozjaśnia spojrzenie. Idealnie nadaje się pod makijaż, ponieważ szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Innowacyjny, sferyczny aplikator masujący uwalnia skórę pod oczami od opuchlizny. Dla lepszego efektu trzymam go zawsze w lodówce, zimny pozwala szybciej pozbyć się opuchniętych worków pod oczami po nieprzespanej nocy.

Krok 5

Nawilżenie to podstawa, dlatego wybieram kremy, które są w stanie zapewnić mi jego odpowiedni poziom. Obecnie używam kremu marki Clinique Moisture Surge 72-Hour Auto-Replenishing Hydrator. Bardzo dobry krem nawilżający, który szybko się wchłania o bogatej żelowo-kremowej formule. Idealnie nadaje się pod makijaż, dlatego uwielbiam go stosować rano. Nie pozostawia lepiej warstwy na skórze i idealnie nadaje się na sezon wiosna/lato. Zimą moim ulubieńcem jest Estee Lauder DayWear, który zwalcza pierwsze oznaki upływu czasu. Ekskluzywna formuła zawierająca antyoksydanty zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników. Ultra skuteczny filtr przeciwsłoneczny zapewnia optymalną ochronę przed działaniem promieni UVA. Skóra jest bardziej odporna i perfekcyjnie chroniona. Odzyskuje blask i miękkość właściwe młodej skórze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *