Pielęgnacja twarzy

NIVEA Łagodzący olejek oczyszczający z pestek winogron

Witajcie moje kochane Urodomaniaczki 😀  Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję łagodnego olejku oczyszczającego z pestkami winogron Nivea. Marka co rusz zaskakuje nas nowościami i to w niej uwielbiam. Dzięki Klubowi Moja Nivea  https://www.nivea.pl/ miałam okazje przetestować jedną z dwóch dostępnych wersji tego olejku. Jeśli jesteście ciekawe, jak się u mnie sprawdził, to zapraszam Was dalej 🙂

Olejek oczyszczający z pestek winogron.

olejek oczyszczający NiveaOlejek oczyszczający Nivea dedykowany jest skórze wrażliwej, ale równie dobrze sprawdzi się przy cerze przesuszonej, ponieważ rewelacyjnie nawilża. Opracowany został z myślą o produkcie nowej generacji, dlatego oparty został na podstawie formuły OIL-TO-MILK. Wzbogacony został naturalnymi olejkami, które pod wpływem wody zmieniają się w mleczną konsystencję. Dzięki temu produkt łączy skuteczność cennych olejków z delikatnością mleczka oczyszczającego. Producent zapewnia, że jest to kosmetyk, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, sebum, a nawet jest w stanie uporać się z wodoodpornym makijażem. Zapewnia uczucie czystej, miękkiej i jedwabiście gładkiej skóry. Dodatkowo nie podrażnia bariery hydrolipidowej.

Moje odczucia 🙂

Jeśli śledzicie mojego bloga, to z pewnością wiecie, że nie jest to pierwszy tego typu produkt, który używam. Już jakiś czas temu miałam okazję korzystać z olejku do oczyszczania twarzy, który również został stworzony w oparciu o formułę OIL-TO-MILK.  Link do tekstu http://lailabodyscrub.pl/creamy-olejki-prosto-z-haiti/  tak dla przypomnienia 🙂 

Przyznam szczerze, że jestem oczarowana tego typu produktami i cieszę się, że takie kosmetyki pojawiły się na rynku. Muszę przyznać, że bardzo dobrze działają na moją skórę. Nie przesuszają jej, a dodatkowo pielęgnują. Wracając do olejku oczyszczającego Nivea, chciałabym z tego miejsca pogratulować marce tak dobrego produktu. Z pewnością będę do niego wracać.

Olejek Nivea zamknięty został w przezroczystej butelce z dozownikiem w postaci pompki. Od razu nadmienię, że nie jest to pompka spieniająca, bo nie o to w tym chodzi. Z dozownika wydobywa się ciecz o lekko oleistej konsystencji, którą najpierw nakładam na twarz i lekko wmasowuję w skórę. Pompka ułatwia aplikacje i dozowanie olejku, dlatego że pozwala na wydobyciu odpowiedniej ilości produktu, co zapobiega jego rozlewaniu się. Kosmetyk z pewnością posłuży nam na dłużej, ponieważ ten sposób aplikacji jest bardzo wydajny.

Dzięki temu, że jest to produkt tłusty, świetnie radzi sobie z usuwaniem podkładu, tuszu do rzęs czy uporczywego w zmywaniu eyelinera. W połączeniu z wodą zmienia swoją konsystencję w mleczną. Bardzo dobrze spłukuje się z buzi, nie pozostawiając tłustej czy lepkiej skóry. Olejek oczyszczający Nivea pomaga pozbyć się każdego rodzaju zanieczyszczeń, przy okazji pielęgnując naszą cerę. W efekcie uzyskujemy dobrze oczyszczoną skórę, która jest miękka i gładka w dotyku. Wszystkie zapewnienia producenta w moim odczuciu zostały spełnione, dlatego na 100% zagości w mojej łazience na dłużej.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *