Make up

Nowa wersja podkładu Total Control Pro Drop Foundation NYX Professional

Witajcie moje drogie Urodomaniaczki 😉 Dawno nie było na blogu recenzji o kosmetykach do makijażu. Dziś nadszedł dzień, by przedstawić wam nową wersję podkładów Total Control Pro Drop Foundation NYX Professional. Przyznam szczerzę, że nie miałam okazji poznać tych podkładów w ich starej wersji, dlatego nie będzie to porównanie tych produktów. Razem z podkładami miałam okazje testować, również płynne rozświetlacze i mixery do rozjaśniania i przyciemniania podkładów, ale pozwólcie, że skupie się na nich w oddzielnym wpisie. Także, jeśli jesteście zainteresowane, zapraszam was do lektury.

Opakowanie i konsystencja

Podkład NYX Professional Makeup, Total Control Pro Drop FoundationZacznijmy od opakowania, które jest charakterystyczne dla całej serii Total Control Pro – małe pudełeczko zawierające zgrabną buteleczkę o pojemności 13 ml. Pojemność niestety jest dużo mniejsza niż w przypadku innych podkładów, standard to 30 ml, a tutaj dostajemy mniej niż połowę. Produkt umieszczony jest w przezroczystej buteleczce z aplikatorem w postaci pipetki. Osobiście bardzo lubię tego typu rozwiązania, ponieważ pozwalają one na wydobycie z buteleczki takiej ilości podkładu, jakiej akurat potrzebujemy. Dodatkowo aplikator jest bardzo higieniczny, a to ważny element przy pracy wizażysty.

Konsystencja podkładów jest bardzo rzadka, lekko oleista. Przy aplikacji produktu dobrze jest go najpierw nałożyć na zewnętrzną część dłoni i następnie pędzelkiem aplikować na twarz. Przy aplikacji gąbeczką duża ilość produktu wsiąknie w gąbkę i w niej zostanie, a przy tak małej pojemności nie jest to mile widziane. Podczas próby bezpośredniego nałożenie podkładu na twarz, niestety pobrudziłam sobie sweter, właśnie ze względu na bardzo płynną konsystencję produktu. Dlatego nie polecam aplikować w ten sposób. Najlepszym rozwiązaniem okazał się dla mnie dobrze zbity pędzel do podkładu.

Moje odczucia i pierwsze wrażenia

Mam cerę mieszaną, dlatego troszkę obawiałam się, że podkład będzie się ścierał w strefie T, na szczęście tak się nie stało i podkład utrzymywał się na swoim miejscu cały dzień. Jeśli chodzi o budowanie poziomu krycia, to jak najbardziej jest to możliwe. Niestety nie w takich ilościach, jak obiecuje nam producent. Dwie, trzy krople podkładu pozwalają jedynie pokryć zaledwie policzek, dlatego by uzyskać średnie krycie, musiałam nałożyć tych kropelek znacznie więcej. Przy tej pojemności uważam podkład za mało wydajny.

Bardzo jestem natomiast zadowolona z tego, jak podkład ślicznie wygląda na mojej buzi. Ma on satynowe wykończenie, dobrze wtapia się w skórę, nie pozostawiając efektu maski. Wygląda bardzo naturalnie. Niestety zbierał się on nieco przy płatkach nosa i tam niestety podkreślał suche skórki. Przy kolejnej aplikacji pamiętałam już o lepszym nawilżeniu skóry w tym miejscu i wszystko było już idealnie. Podkład bardzo ładnie współgrał z innymi produktami kosmetycznymi i tworzył z nimi świetny makijaż.

Dodatkowym atutem jest śliczny zapach podkładu, który uprzyjemniał aplikację.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *